blog

Kaprysy wszechświata, czyli co się zdarzyło w Leśnej Wiosce

Ktoś bardzo mądry powiedział mi kiedyś, że bycie własnym szefem jest jak sinusoida. Kiedy jesteś "na swoim", to te gorsze momenty mogą się pojawiać równie często jak sukcesy, wobec czego graficzne podsumowanie twoich działań przypomina falującą linię.

Ale co zrobić gdy wzloty przeplatają się z bolesnymi upadkami, a sinusoida zmienia się w szalejący zygzak? Rwanie włosów z głowy i przeklinanie w głos złośliwości losu jest całkowicie uzasadnioną reakcją. Czy w ogóle da się w takiej sytuacji odetchnąć, policzyć do dziesięciu i poczekać aż Wszechświat zacznie działać?

Przeczytajcie o tym jak na samym początku sesji posypał nam się sprzęt, co się działo potem i dlaczego mała miejscowość pod Radomiem to najlepsze miejsce żeby zaliczyć taką wpadkę. Czytaj dalej

Opublikowano: 16-12-2018 17:04
Liczba komentarzy: 5

Pierwszy wpis, z potrzeby otwarcia

Właściwie to pierwszy wpis miał być bardzo konkretny i pełen porad sprzętowych, ale nie mogłam tak zostawić tej pierwszej notki bez śladu uroczystego otwarcia naszego bloga.

Skąd właściwie ta potrzeba wyraźnego zaznaczania, że coś się zaczyna lub kończy? Zwłaszcza lubi się o tym mówić używając metafor literackich, powiada się na przykład, że „to już dla mnie zamknięty rozdział”, „życie pisze różne scenariusze”, a pusta kartka przywołuje na myśl możliwości świeżego startu, nowego początku. Ludzie myślą o swoim życiu w kategoriach opowieści pełnej rozdziałów i podrozdziałów, opowiadają swoje historie na blogach, relacjach i wpisach na platformach społecznościowych. Czytaj dalej

Opublikowano: 08-12-2018 20:00
Liczba komentarzy: 5