Podwójna sesja rodzinna na plaży w Gdyni

Za oknem żar leje się z nieba, więc wrzucamy Wam coś na ochłodę. Rok temu w Gdyni Orłowie temperatura wynosiła przyjemne 20 stopni, od morza wiał orzeźwiający wiatr, a plaża była prawie pusta.

W tych miłych okolicznościach przyrody rozpoczynaliśmy zdjęcia, jeszcze z małą Helenką w nosidle na plecach. Cieszyliśmy się na nadchodzącą sesję ze względu na możliwość uchwycenia wielu fajnych momentów, jaką daje morskie wybrzeże. Ale przede wszystkim nie mogliśmy się doczekać ponownego spotkania z rodziną, która już po raz drugi przyleciała na zdjęcia z przeciwnej strony Bałtyku - ze Szwecji. Tym razem zaprosili także przyjaciół, więc zapowiadała się naprawdę dobra zabawa.

Bardzo lubimy ten moment sesji, kiedy pewne utarte wyobrażenia o spotkaniu z fotografem stają naprzeciw rodzicielskiej rzeczywistości. Dzieciaki zawsze zaczynają robić coś, czego pierwotnie nie było w planie rodziców. Atmosfera totalnie się wtedy rozluźnia i już do końca trwa spontaniczna, świetna zabawa. Tym razem dwie z trzech dziewczynek, siostry, ubrane były w pasujące do siebie sukienki. Elegancja trwała może dziesięć minut - sekundę po tym, jak dotarliśmy na miejsce sesji, dzieci rzuciły się z piskiem do wody. A ponieważ kolorowe sukienki okazały się do zabawy w morzu zupełnie zbędne, koniec końców wylądowały na piasku. Łukasz szybko stwierdził, że trzeba wejść z aparatem do wody, żeby uwiecznić te szaleństwa. Rodzice tymczasem mogli sobie pozwolić na chwilę oddechu na plaży.

Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni

To było przepiękne popołudnie. Dziewczynki, zmęczone i zadowolone po harcach w Bałtyku, dopełniły swojego szczęścia zajadając lody. Dowiedzieliśmy się, że obie rodziny łączy piękna i długa przyjaźń, zwłaszcza Andersa i Marcusa, którzy znają się od dzieciństwa. Dlatego tak zależało im na wspólnej sesji podczas wakacji w Polsce. Pożegnanie ciągnęło się w nieskończoność, trudno było zostawiać za sobą te beztroskie chwile na plaży w Orłowie. Coś nam jednak mówi, że przed nami następne spotkania z tą fantastyczną ekipą. Zresztą przeczytajcie opinię Patricii zamieszczoną na naszym fanpage’u:

Opinia

A takie cuda poleciały do Szwecji:

Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni
Sesja w Gdyni

Patricia zapewniła nas też, że album został przyjęty z zachwytem przez wszystkich członków rodziny. A Anja ogląda go w nieskończoność :)

Sesja w Gdyni
Opublikowano: 13-06-2019 19:49
Liczba komentarzy: 0

Dodaj komentarz

Spokojnie! Nie przekażemy Twojego adresu email nikomu. Nie pojawi się też w komentarzu.